Main Menu Bar

CZEGO NIE PAKOWAĆ NA WAŻNY WYJAZD, JEŚLI CHCEMY ZROBIĆ DOBRE WRAŻENIE

Honestly, the first thing to say is, that I wrote this post mainly just because it could help me pack my luggage in the near future, when I'll be going to Mazury. Between so many tourists and celebrities leasuring on the Mazurskie lakes you could feel little bit intimidated. Therefore, I took the mundane topic of packing very seriously this time. In this case ask yourself - is there something we should pay particular attention to when there's an important trip ahead of us? What to pack and what to leave at home?


***

Szczerze, i już na wstępie, warto podkreślić, że post ten powstał między innymi po to, aby w niedalekiej przyszłości pomóc sobie porządnie zapakować się na wyjazd na Mazury. Wśród tak wielu turystów i znanych ludzi wypoczywających nad polskimi jeziorami można poczuć się wręcz onieśmielonym, dlatego nawet do tak prozaicznego tematu, jak pakowanie walizki starałam się podejść jak najbardziej poważnie. Tak więc zadajmy sobie pytanie, czy jest coś, co powinniśmy zabrać na ważny wyjazd? Co zapakować, a co lepiej zostawić w domu?

No.1 Rzeczy wybrane pod wpływem spontanicznych decyzji

Z mojego podróżniczego doświadczenia wiem, że takie rzeczy praktycznie nigdy się nie przydają, a tylko zajmują cenne miejsce w bagażu. O odzieży, którą zabierzemy najlepiej myśleć z dużym wyprzedzeniem i pakować w oparciu o program wycieczki. Kartka i długopis w zupełności wystarczą, a dla tych bardziej technologicznych - notatnik w telefonie. Klucz do sukcesu to wypunktowanie konkretnych dni i na ich podstawie zaplanowanie konkretnych strojów. Możesz to zrobić wszędzie, w czasie drogi do szkoły lub pracy, w kawiarni, wieczorem wylegując się na kanapie i popijając herbatę. Wcale nie trzeba tego robić przed, z reguły, wypełnioną po brzegi szafą.


No.2 Próbki nigdy wcześniej nie używanych kosmetyków

Niech rękę podniesie ta osoba, która nie ma w swoim domu szufladki z próbkami szamponików, mydełek, perfum, czy innych kremów na wypadek podróży. A teraz kto zauważył, że ten zbiór  zamiast maleć powiększa się, nawet jeśli bardzo często wyjeżdżacie? Osobiście staram się wybierać próbki tych kosmetyków, które w przeszłości przetestowałam i wiem, że są dobre dla mojej skóry.


No.3 Magazyny plotkarskie

Z doświadczenia dobrze wiem, że świetnie jest kupić w czasie podróży jakiś magazyn plotkarski i  jak gąbka chłonąć całą sobą informacje z życia celebrytów, gwiazd i showbiznesu. Niezwykle ukraca to czas podróży i daje niemałą rozrywkę. Zaczęłam się jednak od tego powstrzymywać i wybierać te pozycje, które są bardziej związane z moimi zainteresowaniami. Takim magazynem jest na przykład L'Officiel - luksusowy magazyn o modzie, w którym mogę poczytać artykuły związane z luksusowymi markami. Nie jest to magazyn wyłącznie związany z modą - można tam przeczytać artykuły i wywiady z barwnymi osobowościami i niezwykłymi indywidualistami. Przykładem jest Mary Komasa, czy Tamy Glauser - modelka poza płcią. Przy okazji warto wspomnieć, że od wiosny 2018 równolegle z magazynem dla kobiet wychodzi L'Officiel Hommes, czyli co nieco dla panów!

No.4 Dodatkowe torby i szmacianki

Biorąc bardzo dużą liczbę bagaży, toreb i torebeczek po pierwsze wyglądamy nieprofesjonalnie, a po drugie bardzo łatwo zgubić większość tego, co spakowaliśmy. Według mnie najlepiej jest zmieścić się do jednej dużej walizki, w którą upchamy większą część rzeczy, oraz do jednego bagażu podręcznego lub torby. Jest to naprawdę najbardziej wygodne rozwiązanie - a przecież komfort podróżowania to jeden z ważniejszych punktów do odhaczenia na liście 'do zrobienia'!


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz